WW11 do bagażnika: jak to przewozicie autem?
Chcę zabrać Wolfa na wakacje nad jezioro, u znajomych na prywatnej działce jest gdzie pojeździć. Auto to kombi. Złożony Wolf to prawie pół setki kilo żelastwa. Jak to wsadzacie, żeby nie porysować auta i nie urwać sobie kręgosłupa? I czy bateria w nagrzanym aucie to problem?
2
4Znasz odpowiedź? Pomóż, za dobre odpowiedzi dostajesz punkty.Zaloguj się i odpowiedz
4 odpowiedzi
Rozwiązanie
We dwóch, zawsze. Złóż kierownicę, jeden łapie pokład z przodu, drugi z tyłu i wkładacie płasko na koc albo starą matę. Przypnij pasami transportowymi do zaczepów, bo przy hamowaniu taki ciężar luzem to pocisk. Co do baterii: nie zostawiaj hulajnogi w aucie na pełnym słońcu, w środku robi się grubo ponad 50 stopni, a to baterii nie służy. Przewoź naładowaną mniej więcej do połowy, a doładuj na miejscu, jak ostygnie.6- Koc to podstawa, zawias ma ostre krawędzie i tapicerkę tnie jak nóż.5
- Ja zrobiłem rampę z dwóch desek i wtaczam. Samemu się da, ale ręce i tak bolą3
- pasy transportowe mega wazne, potwierdzam3