Zatrzymała mnie drogówka na L1e, opowiem jak było
Wracałem wczoraj z pracy swoim Light Bee L1e i panowie z drogówki machnęli lizakiem. Sprawdzili dokumenty, OC, tablicę, światła, a potem jeden pytał, czy nie było grzebane przy sterowniku. Pokazałem, że wszystko stock, prędkość taka jak w papierach. Po 10 minutach pojechałem dalej. Kumple się śmiali, że miałem farta, ale serio, jak masz wszystko legalnie, to nie ma się czego bać.
28
3Znasz odpowiedź? Pomóż, za dobre odpowiedzi dostajesz punkty.Zaloguj się i odpowiedz
3 odpowiedzi
- u nas w miescie tez zaczeli sprawdzac, kolega dostal mandat za brak lusterka xd19
- Dokładnie. Problem mają ci, co odblokowali i jadą 70 po mieście na tablicach motorowerowych. Jak taki się wyłoży albo kogoś potrąci, robi się bardzo nieprzyjemnie, bo pojazd nie jest zgodny z homologacją.5
- Dobrze, że ktoś pisze normalnie, a nie tylko filmiki z uciekania. Szacun.2