Wymiana tylnej opony w Victorze samemu, da radę?
Siema, opona z tyłu łysa po 3 tys. km, serwis chce 250 zł za wymianę plus tydzień czekania. Robiłem kiedyś dętkę w rowerze, więc nie jestem zielony, ale tu jest silnik w kole i kable. Ktoś robił sam? Na co uważać
27
3Znasz odpowiedź? Pomóż, za dobre odpowiedzi dostajesz punkty.Zaloguj się i odpowiedz
3 odpowiedzi
Rozwiązanie
Da się, robiłem dwa razy. Kolejność: wyłącz hulajnogę i odłącz zasilanie, zrób zdjęcia, jak idą kable, potem odkręć oś i delikatnie wyjmij koło, nie ciągnąc za przewód silnika. Kabel nie może się skręcić ani przetrzeć, bo uszkodzony przewód fazowy albo czujnika to dużo większy problem niż opona. Oponę zakładaj z wodą z mydłem, łyżkami ostrożnie, żeby nie przyciąć dętki. Przy skręcaniu pilnuj, żeby podkładki i blokady osi siedziały tak jak fabrycznie, i dokręć porządnie. Pierwsze kilometry spokojnie i sprawdź, czy koło nie bije.7- jak masz detke to od razu daj nowa, nie ma sensu oszczedzac 30 zl8
- Ja w końcu zapłaciłem w serwisie, bo zakładanie nowej opony na zimno to była walka na godzinę i zdarte knykcie. Połóż oponę na godzinę przy kaloryferze, mięknie i idzie łatwiej.2