No i stało się. Blaszak pod blokiem, kłódka przecięta, LBX zniknął razem z kaskiem. Mam zdjęcia, fakturę i numer ramy, rano zgłosiłem na policję. Coś jeszcze mogę zrobić? Jestem wkurzony jak nigdy.
Znalazłem ogłoszenie, LBX 2022 za 12 tys. zł. Gość mówi, że bez faktury, bo kupował od kolegi. Cena trochę podejrzanie niska. Na co patrzeć, zanim dam kasę?
Spięta linką do barierki przy klatce, zostawiłem na 20 minut bo wnosiłem zakupy. Wracam, linka przecięta, hulajnogi nie ma. 35 kg, a ktoś to zabrał w biały dzień. Zgłosiłem na policję. Macie jakieś doświadczenia, odzyskał ktoś kiedyś?